po prostu nudzilo mi sie na lekcji i sobie namalowalem (a malowac w programach graficznych "myszką" nie potrafie, wiec wiesz a nie podoba sie wam (jak tu kolezanka wyzej napisala, powrot do dziecinstwa)
Oj... marxy nie bądź taki surowy W każdym z nas jest odrobina fantazji i chęć powrotu do dzieciństwa. Ja teżczęsto na lekcji historii rysuję kaczora donalda Może kiedyś pochwalę się swoim talentem rysownika ołówkowego na historii