Gród: Rybnik
Województwo: Śląskie
Miasto to osobliwe. Cały rok trwały prace remontowe na wiaducie zamysłowskim (Lapa - to już jest Zamysłów?), przez co wszystkie autobusy z Rybnika do Wodzisławia i odwrotnie musiały nieźle nadkładac drogi, żeby jakoś móc się przemieścic z punktu A do punktu B. Ale nie narzekaliśmy. Zbytnio. Problem w tym, że wszystko zmieniło się tydzień przed końcem roku szkolnego: nie dośc, że mi zajumali przystanek, to jeszcze musiałam wcześniej wstawac, żeby zdążyc na autobus.
Dobra, dobra, pomarudziłam, a teraz o samym mieście. Jak chyba w każdym mieście, są dzielnice moim zdaniem lepsze i gorsze. Mój rodzinny Popielów to jest coś między przedmieściem a kompletną wiochą. Mieszkam przy głównej drodze (chyba nawet krajowej), a mój sąsiad pasie kozy. Na hałdach.

Co jest świetne? Pub "Strych". Rockowe klimaty, majtki pod sufitem i dobre piwo.
Japońska knajpka zaraz obok "Strychu". Mają dobre ananasy w cieście i Kucharza.

No i oczywiście MEDIUM!!!
Czyli tancbuda dla punków i metali.